Witam serdecznie wszystkich w nowym 2012 roku! Myślę, że warto pierwszy wpis w nowym roku zacząć od...starego roku;) Zrobiłem mały remanent w zdjęciach, i wybrałem najważniejsze ubiegłoroczne wydarzenia.
To będzie z pewnością najdłuższy wpis, więc polecam wygodnie usiąść;-)
W poszukiwaniu nowych trendów i inspiracji wybrałem się do Rzeszowa na Targi Ślubne.
Prezentacje różnych firm zarówno na stoiskach, jak również podczas spektakularnych pokazów dały namiastkę tego, co będzie trendy w nadchodzącym sezonie ślubnym.
Prawdziwym wyzwaniem dla aparatu okazał się sympatyczny szynszyl, który był szybszy od moich myśli;)

W marcu sprawdziłem, czy faktycznie fotografowanie w południe jest takie straszne. Tak się złożyło, że zarówno Aneta i ja mieliśmy niewiele czasu, a sesja była przekładana z miesiąca na miesiąc. Ostatecznie niczym pogromcy mitów udowodniliśmy, że da sie zrobić ciekawe zdjęcia nawet w południe...ale warto pójść wtedy do cienia;)
Kwiecień był odpoczynkiem przed reportażowym majem.
Mały wypadzik na plenerek z
Piotrkiem.
Z majem jest związanych wiele sakramentów. Kilka z nich połączyły moje reportaże. Pierwszym był
chrzest Ignasia.
Później był szereg pierwszych komunii..
...by koniec maja uwieńczyć Mszą prymicyjna Księdza Kamila i Krzysztofa.
Czerwiec to eksperymenty z naturą, powrót do początków fascynacji fotografią przyrody...
...oraz eksperymentów z architekturą.
Plener również z Piotrkiem;)
Oczywiście i w tym miesiącu nie mogło zabraknąć reportażu, tym razem były to Wybory Miss Polonia Ziemi Dębickiej.
Nie mogę nie wspomnieć też o sympatycznej sesji portretowej
...oraz narzeczeńskiej
Lipiec to oficjalna fotografia produktowa dla firmy Arkus...
oraz początek fotografii klubowej i eventowej.
Wakacje były czasem odpoczynku, ale aparat miałem ze sobą ;)
Obowiązkowa obecność we wrześniu była na zawodach w koszykówce ulicznej.
We wrześniu Dorota i Sławek byli już małżeństwem, więc powtórzyliśmy wypad na sesję, i popełniliśmy kilka zdjęć;)
Miałem także przyjemność towarzyszyć Lidii i Markowi kiedy wstępowali na nową drogę życia..
Później pojawiły się na horyzoncie Ropczycko-Sędziszowskie Targi Ślubne, które odwiedziłem z aparatem, oraz wykonałem kilka zdjęć dla salonu Victoria.

Listopad był ciekawym miesiącem. Odbyła się sesja dla
OSK Rondo,
oraz kolejne podejście do krajobrazu...
..zaś największym wydarzeniem listopada było odświeżenie autorskiej strony
damianlis.com.
Prezentowany projekt był trzecim, zaś dwa poprzednie były fajne, ciekawe, efektowne, ale... niewystarczająco:) Spowodowało to pewne opóźnienia blogowe, ale większość z nich chciałem nadrobić obecnym wpisem.
Końcówka roku to zdjęcia wnętrz, inspiracje, zdjęcia z konkursu mikołajkowego, oraz wiele innych...
Dotrwał tu ktoś:) Z oczywistych względów wybrałem tylko najważniejsze wydarzenia, z których większość nie była prezentowana.
Niektórzy pytają, czemu nie zajmę się jednym gatunkiem fotografii. Cóż, według mnie, rzeczywistość dostarcza tyle ciekawych inspiracji i tematów, że szkoda ograniczać się jedynie do jednego lub kilku wybranych.
Co ciekawe, dzięki różnorodności można szkolić warsztat i wykonywać lepsze zdjęcia w wielu tematach, gdyż wszystkie razem przenikają się. Każda dyscyplina uczy wrażliwości, spostrzegawczości i zauważenia prozaicznych rzeczy w nowy sposób.
Co przyniesie obecny rok? Z pewnością jeszcze więcej reportażu, sesje portretowe, ślubne, studniówkowe, oraz fotografię wnętrz i ujęcia produktowe w nowej jakości.
Planuję też kilka konkursów, jeden z nich już niebawem, zaś epilog konkursu mikołajkowego w następnym wpisie.
Korzystając z okazji, chciałbym podziękować wszystkim, którzy skorzystali z moich usług, oraz tym, których będę fotografował w tym roku i przyszłym. Fotografowanie jest dla mnie wielką frajdą i pasją, ale też czuję sie zobowiązany, by powstające zdjęcia były coraz lepsze i w najwyższej jakości.
pozdrawiam, Damian