W sobotę, znajomy pokazał mi niezwykłe miejsce - miejsce, gdzie wagony dożywają swych ostatnich chwil. Z jednej strony – ot, zwykłe złomowisko,
z drugiej wagony, które przemierzyły miliony kilometrów po naszej ojczyźnie. Dziś, czterdziestolatki i starsi, weterani, odchodzą na zasłużoną emeryturę,
kto wie, może dzięki nim powstaną nowe tabory super nowoczesnych składów...
z drugiej wagony, które przemierzyły miliony kilometrów po naszej ojczyźnie. Dziś, czterdziestolatki i starsi, weterani, odchodzą na zasłużoną emeryturę,
kto wie, może dzięki nim powstaną nowe tabory super nowoczesnych składów...
Zdjęcia mają klimat nostalgiczny, bo miejsce jest niezwykłe. Nutkę zadumy dodaje także padający śnieg, który stał się także jednym z powodów opuszczenia miejsca, (innym powodem był choćby gorliwy strażnik).

































